Życie w Anglii, plusy i minusy życia w Slough.

Slough z 8 piętra

Witam Ciebie na moim blogu poświęconym tematyce lifestylowej. W tym wpisie postaram się przybliżyć kilka perypetii z mojego życia w jednym z angielskich miast o uroczej nazwie Slough. A dlaczego uroczej nazwie, a to dlatego iż po przetłumaczeniu nazwy slough na język polski otrzymujemy słowa takie jak ”bagno”, “bajoro”, “martwicze części tkanek”. Jak sam widzisz nie brzmi to zbytnio ciekawie. Nie tylko nazwa miasta jest dla niektórych osób silnie odpychająca ale również opinia innych osób o tym mieście. Na forach interntowych jak i grupach na FaceBooku jest masa opini na temat jak to jest źle, brzydko , ciemno, polsko etc. A nagle po wyprowadzce z tego miasta świat staje się jaśniejszy, lepszy i w ogóle super, czy aby na pewno? Moja opinia jest subiektywna i oparta na moim doświadczeniu więc napiszę kilka minusów mieszkania w Slough oraz kilka plusów:

Minusy:

  • Wysokie ceny nieruchomości.
  • Częste kotki w centrum(jak w każdym centrum).
  • Dosyć brudno na ulicach.
  • Dość częstym widokiem są bezdomni pijący alko.

Plusy:

  • Dość duża liczba Polaków i innych nacji.
  • Możliwość znalezienia pracy znając podstawowy angielski a czasem nie znając go w ogóle.
  • Polskie usługi oraz produkty spożywcze i restauracje z polską kuchnią.
  • Największe zagłębie przemysłowe w Europie.
  • Szybkie połączenie do Londynu.

Jak widać moim zdaniem plusy i minusy mogą dla innych osób być odwrotnie interpretowane bo na przykład minusem może być obecność sporej ilości rodaków i chęć ucieczki przed nimi. Jaki jest tego powód, że osoby uciekają ze swojej ojczyzny po to aby znów uciekać od polskiego sąsiedztwa na obczyźnie? No właśnie tutaj poruszę kolejny temat zawarty w tytule tego posta a mianowicie postawa.

Gdziekolwiek nie jesteś i z jakąkolwiek zmagasz się trudnością liczy się twoja postawa. Determinuje ona twoją siłę i charakter, motywuje i pcha do przodu. Pamiętam to jak dziś kiedy przechadzając się po High Street w Slough w niedzielne przedpołudnie szedłem za dwiema rodaczkami. Nie było by w tym nic dziwnego gdyby nie fakt, że z ust jednej z nich wypłynęły te słowa: „wiesz byłam dziś ku.wa w kościele…” Jak widać perfekcyjne dobranie słów w tej wypowiedzi wywołało uśmiech na mojej twarzy. Nie wiem jaka byla postawa obu tych pań natomiast moja była wtedy dość silna bo wiedziałem dokładnie jakimi osobami chcę się otaczać i to ode mnie zależy z kim przebywam i rozmawiam. Jeśli więc chcesz aby w swoim życiu czy sytuacji w której się znajdujesz nastąpiły pozytywne zmiany to liczy się Twoja postawa. Nikt Ci jej nie jest w stanie odebrać ale musisz jej strzec i pielęgnować ją. Zmieniając swoją postawę zmieniasz również swoje otoczenie i podam to na przykładzie:  Jeśli jesteś w towarzystwie które plotkuje na temat każdej osoby po prostu przestań być tego uczestnikiem, wyjdź na spacer, weź dobrą książkę i zacznij czytać. Jest to ważne gdyż plotkowanie na temat innych osób nie jest celem Twojego życia. Co innego jeśli dyskusja na temat osoby jest produktywna warto zadawać właściwe pytania np: „jak on/ona do tego doszedł, co spowodowało, że znalazł się właśnie w tej sytuacji”. Pamiętaj, że w zadawaniu właściwych pytań jest magia.

Pamiętaj,  że nie ważne gdzie jesteś a ważne dokąd dążysz. Dbaj o swoją pozytywną postawę i aby zmienić świat wokół Ciebie zacznij właśnie od SIEBIE.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *